Miesiąc: Lipiec 2014

Zabezpieczony: 26.07 – Zdjęcia

Treść jest chroniona. Proszę podać hasło:

26.07 – Pakowanie

Dzisiaj wstaliśmy dużo później bo o 8:50, śniadanie o 9:20, a potem zaczęliśmy pakowanie, które właściwie trwa cały dzień, z przerwami na zajęcia. Jutro chcemy być już gotowi na tyle, żeby ze śniadania wsiadać prosto do autokaru, który zawiezie nas na dworzec.

W ciągu dnia mieliśmy zabawy sportowe, w tym grę w siatkówkę balonami z wodą 🙂

Po południu pani Martyna zorganizowała zabawę w randkę w ciemno – dzieciakom podobało się zarówno wymyślanie pytań jak i odpowiedzi, zmyślonych przez siebie postaci. Na podsumowanie sprawdziliśmy wiedzę dzieci jaką zdobyły na temat swoich wychowawców i pozwoliliśmy im stworzyć ich karykatury – efekt prac znajduje się na zdjęciach.

Jutro o 14:25 dotrzemy do Poznania, po długim i obfitującym w atrakcje tygodniu. Spędziliśmy je z super dzieciakami – dzieliliśmy z nimi radości i smutki, leczyliśmy podwyższoną temperaturę i złamane serca, organizowaliśmy zabawy i codziennie uczyliśmy się od nich nowych rzeczy. Mamy nadzieję, że dzieci będą miały równie dużo dobrych wspomnień co my, a za rok zobaczymy się znowu, w jakimś ciekawym miejscu w Polsce.

Do zobaczenia!

25.07 – Dyskoteka

Dzień rozpoczęliśmy pożegnaniem z morzem  (na sobotę zapowiadana była już słabsza pogoda). Niestety woda była tak zimna, że strach było się zbliżyć do niej, w związku z tym ratownicy wywiesili czerwoną flagę, oznaczającą zakaz kąpieli.

Na szczęście mieliśmy zaplanowany ciąg dalszy olimpiady, a pan Adrian zmotywował jeszcze dzieciaki do gry w rugby i kilku zabaw ruchowych. W międzyczasie chętni spróbowali sił, w starowaniu spadochronem treningowym do kitesurfingu – okazało się to nie lada sztuką, ale również super zabawą.

 

Popołudnie to czas przygotowania do imprezy – pani Martyna przygotowała dla każdej ekipy piosenkę, do której należało przygotować układ choreograficzny – dzieciaki spisały się na medal, chociaż niektórzy od początku postawili na improwizację. Impreza trwała do godziny 24:00, po zachodzie słońca rozdaliśmy dzieciakom świecące bransoletki – dla dzieciaków hit imprezy, a dla nas bardzo praktyczny gadżet, dzięki któremu mogliśmy w zupełnej ciemności łatwo zlokalizować każdego 🙂

ZDJĘCIA

Dzisiaj ostatni dzień na kolonii, jutro wracamy. Planowo będziemy w Poznaniu o godzinie 14:25 (pociąg TLK ZEFIR).

24.07 – Rowery i Gra Piracka

Dzisiaj sporo się wydarzyło, niestety niewiele zdjęć udało się nam zrobić – gdzieś w zabieganiu umknęło.

Przed południem ruszyliśmy na rowery – w sumie znalazło się 28 ochotników, których podzieliliśmy na 3 grupy – z pierwszą, męską, pojechał pan Adam, z drugą, żeńską, pani Magda, a ostatnia ekipa chłopaków, ruszyła pod wodzą pana Adriana.

W czasie gdy część dzieci była na szlaku, reszta miała zorganizowane zajęcia – warsztaty mydlarskie i sportowe. Niewielka grupa opornych na działanie próbowała oglądać film, ale długo nie wysiedzieli i również dołączyli do zajęć 🙂

 

Po południu odbyły się wielkie pirackie manewry – dzieciaki rywalizowały w zbieraniu urytych dukatów, później toczyły miedzy grupami pojedynki, aby powiększyć majątek, który następnie wydawały na licytacji. Od sprawnej licytacji zależało szybkie zebranie przedmiotów niezbędnych do wykupienia mapy do skarbu, zamkniętej w butelce.

Po dotarciu na miejsce ukrycia skarbu, każda ekipa odkrywała, że zamiast skarbu, czeka na nich niezrozumiała wiadomość – dopiero po chwili udało się dzieciom zorientować, że tylko przy współpracy wszystkich ekip i połączeniu sił, uda się odszyfrować wiadomość – skarb przywłaszczyli sobie najstarsi z piratów, pod przywództwem Adama Czarnobrodego. Po zaciętej walce, udało się pokonać oszustów i zdobyć upragniony skarb, który dziwnie przypominał Mamby 🙂

Jutro ostatnie wyjście na plaże i dyskoteka. Już niedługo dzieci wrócą bezpiecznie do domów.

Zdjęcia

23.07 – Kołobrzeg i festiwal

Działo się! Od rana pojechaliśmy do Kołobrzegu – mieliśmy trochę czasu na zakupy i pozwiedzanie okolic promenady i niestety nieczynnego molo (kto robi remont molo latem?!). Przed 11 weszliśmy na pokład Pirata – czekało nas 40 minut rejsu po morzu. Dzieciaki otrzymały aviomarin zgodnie z wpisami w kartach kwalifikacyjnych, ale wyprawa dla wszystkich była wyzwaniem. Fale były spore i dość długie, przez co statek naprzemiennie wznosił się i opadał, albo kołysał na boki. Nawet najtwardsi zawodnicy musieli chwilę odpocząć po zejściu na ląd.

Po powrocie dzieciaki zaczęły przygotowania do festiwalu – każda ekipa musiała przygotować wybrane 3 z 5 tematów – scenkę z życia piratów, odę do kapitana, szantę, portret do kajuty lub pokaz mody pirackiej. Po ok. 25 minutach zrobiliśmy dłuższą przerwę na warsztaty – do wyboru były tańce, samoobrona i cukiernictwo.

Po kolacji, dzieciaki dostały jeszcze chwilę na dokończenie przedstawień i ok. 20:00 rozpoczęliśmy festiwal połączony z grillowaniem. Trudno powiedzieć co dzieci zapamiętają lepiej – występy czy kiełbaski. Na pewno najlepiej wspominać będą imprezę dziewczyny z ekipy Pirackie Ahoj!, które o włos wyprzedziły chłopaków z Czarnej Perły. Nagrodą było spore pudło żelków, którym dziewczyny spontanicznie postanowiły się podzielić z resztą dzieciaków – brawo!

Na koniec miła wiadomość dla wszystkich – cisza nocna przesunięta o ponad pół godziny i zwolnienie z gimnastyki rano – trzeba trochę odespać długi dzień.

ZDJĘCIA

22.07 – Dźwirzyno i Olimpiada cz.1

Dzisiaj od rana wybraliśmy się na pieszą wycieczkę do Dźwirzyna. Początkowo podróżowaliśmy pustą plażą, otoczeni mgłą – wrażenie super, na szczęście nie było wiatru, więc było przyjemnie ciepło. Dzieciaki dały radę – przeszły w sumie ok. 8 km, zaliczyły małe zakupy w Dźwirzynie, a w drodze powrotnej, trochę popluskaliśmy się na brzegu w dość zimnej wodzie (26 śmiałków) i pograliśmy w rugby – ekstra zabawa!
Niemiłym akcentem w drodze powrotnej była plaża nudystów – niestety, nie mieliśmy pojęcia o jej istnieniu, a do najbliższego zejścia mieliśmy kawał drogi i jako alternatywę marsz ulicą…

Po południu odbyła się pierwsza część Olimpiady organizowanej przez panią Martynę, która przygotowała oryginalne i zaskakujące konkurencje – trudno niektóre nawet opisać, ale można sobie je wyobrazić, oglądając zdjęcia. Tym razem górą były dziewczyny, a chłopakom pozostała szansa na rewanż w czwartek na plaży, w czasie drugie części zawodów.

Jutro Kołobrzeg – piraci wreszcie znajdą się w swoim żywiole, w czasie rejsu statkiem, może nawet pojedziemy w strojach stylowych 🙂

Z dnia udało nam się napstrykać blisko 120 zdjęć, w dzisiejszej galerii znajdują się też obiecane zdjęcia grupowe.

PS. Dzieciaki powoli są już zmęczone, wczoraj szybko zasnęły, a rano pobudka już była trudniejsza niż poprzednie. Dzisiaj spodziewamy się, że cisza zapadnie bardzo szybko, a poranna gimnastyka dla niektórych stanie się nie lada wyzwaniem. Od jutra wstajemy o 7:30 (dotychczas 7:45), bo brakuje nam rano czasu na spokojne mycie.